Lato · woj. podkarpackie
Bieszczadzkie połoniny
Trawiaste szczyty, wiatr i samotność. Bohaterka mierzy się z przestrzenią, której nie da się okiełznać.

Połoniny to bezleśne, trawiaste grzbiety bieszczadzkich szczytów — fenomen przyrodniczy, który w polskich górach trudno znaleźć gdziekolwiek indziej. Wiatr nie ma tu na czym się zatrzymać, a horyzont rozciąga się aż po słowackie i ukraińskie pasma.
Sesja powstała na Połoninie Wetlińskiej, na podejściu od Brzegów Górnych. Manekin stoi sam na grani, w lekkiej letniej sukience — kontrast między kruchą sylwetką a ogromem przestrzeni jest tu sednem zdjęcia.
Bieszczady wymagają cierpliwości: pogoda zmienia się w godzinę, a najlepsze światło trwa krótko, tuż po wschodzie i przed zachodem słońca. Najbliższa baza to Wetlina lub Ustrzyki Górne.